Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
27 postów 13 komentarzy

Z prawej strony

Piotr Jakucki - dziennikarz, publicysta

Anna Solidarność

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Anna Solidarność”. Tak Annę Walentynowicz, legendarną działaczkę „Solidarności”, a wcześniej współzałożycielkę Wolnych Związków Zawodowych, nazwał Krzysztof Wyszkowski. I taki też jest tytuł jej biografii pióra Sławomira Cenckiewicza.

Tak… Anna Walentynowicz, suwnicowa ze Stoczni Gdańskiej, była „Anną Solidarność”., czy jak kto woli – „matką chrzestną Solidarności”. O jej postawie pamięta IPN. Pamięta „Solidarność”. Wszak gdyby nie Anna Walentynowicz, poległa 10 kwietnia 2010 r. wraz z prezydentem RP Lechem Kaczyńskim i odznaczona przez niego w 2006 r. Orderem Orła Białego, razem m.in. z innym legendarnym przywódcą antykomunistycznej opozycji – Andrzejem Gwiazdą, być może „Solidarności” w ogóle by nie było.

Postulat przywrócenia Walentynowicz do pracy w stoczni, zwolnionej za działalność związkową 8 sierpnia 1980 r., był pierwszym z 21 żądań stoczniowców. Dziś, w 32 lata od Sierpnia, w zapomnienie odchodzi jednak inny epizod ze strajku. 16 sierpnia, gdy Lech Wałęsa zakończył protest po zgodzie kierownictwa zakładu na spełnienie postulatów socjalnych, robotnicy zaczęli opuszczać zakład. Wtedy Walentynowicz z nieżyjącą już Aliną Pieńkowską, również współzałożycielką WZZ i z innymi kobietami doprowadziły do wznowienia protestu, zamykając bramę. Tak Anna Walentynowicz wspominała tę chwilę w rozmowie ze Zbigniewem K. Rogowskim zatytułowanej „Apokaliptyczny cień Lecha Wałęsy”: Gdyby wtedy strajk został wygaszony, pewnie nieprędko doszłoby do sytuacji, w której narodziłaby się przyszła „Solidarność”. Jeśliby się w ogóle narodziła. Tu wspomnę, że strajk protestacyjny w mojej i Wałęsy obronie zainicjował Piotr Maliszewski, którego nazwiska nigdzie Pan nie zobaczy, młody robotnik z Lidzbarka Warmińskiego, w czym mu dopomógł stoczniowiec Bogdan Felski. To nie był Wałęsa! On się włączył dopiero trzeciego dnia i zaraz strajk zakończył. Owego trzeciego dnia, po pokrzykiwaniach Wałęsy o rozejściu się do domów, dostrzegłam go siedzącego na wózku akumulatorowym. Podeszłam do niego i powiedziałam, że strajk ma trwać dalej. Pachniało odeń alkoholem, którym wcześniej uraczył go dyrektor stoczni Gniech. Może nie tyle moje słowa, co widok powracających stoczniowców, którzy zareagowali na mój i Aliny Pieńkowskiej apel, sprawił, że Wałęsa poprosił (tak, poprosił!), by mógł kontynuować strajkowy protest. Powiedział: – Jak się nie będę nadawał, to mnie wyrzucicie. (…) Potęgujące się jeszcze tego samego sierpniowego dnia na skutek jego poczynań. Tamtego trzeciego dnia strajku stoczniowcy pokrzykiwali, żeby Wałęsa nie składał w dyrekcji ugodowego podpisu, bo otwierała się szansa zalegalizowania WZZ, ale on ludziom nawymyślał od głupców, argumentując, iż dyrekcja dała więcej niż żądaliśmy, a więc przywrócenie do pracy Anny Walentynowicz i Lecha Wałęsy oraz przyznanie podwyżki (tzw. drożyźnianej – przyp. Rog.); w pewnej chwili zanucił Jeszcze Polska… i ludzie zaczęli śpiewać hymn. Tak oto Wałęsa postarał się o patriotyczną oprawę. Nadmienię, że poprowadzeniem strajku owego sierpniowego dnia nic nie ryzykował, bo zwolniony z pracy dostawał od stoczniowców pięć tysięcy złotych miesięcznie tytułem zapomogi i tyleż od KOR-u.”
 
Miałem ten zaszczyt, że znałem Annę Walentynowicz. Skromna aż do bólu. Nie myśląca o sobie, a o Polsce wyzwolonej z piętna postkomunizmu, w której w końcu rozliczonoby nie tylko komunistów, ale także agenturę ulokowaną w „Solidarności”, opozycji peerelowskiej i we władzy po 1989 r. Tu tkwiła jedna z przyczyn rozejścia się jej dróg z Lechem Wałęsą po Sierpniu, i takie było źródło ataków „pierwszego elektryka” na Walentynowicz, Olszewskiego, Gwiazdę, Wyszkowskiego i innych zwolenników lustracji, nazwanych przez Wałęsę „małpami z brzytwą”, na długo przed tym jak Cenckiewicz i Gontarczyk w książce „SB a Lech Wałęsa” opublikowali dokumenty jednoznacznie potwierdzające współpracę Wałęsy z SB jako TW „Bolek”. Ten groził autorom i Instytutowi Pamięci Narodowej sądem, ale – co symptomatyczne – pozwu nigdy nie złożył. Stanął za to, wraz z liderami Platformy Obywatelskiej, na czele antypisowskiego frontu antylustracyjnego.
 
Porządkując niedawno materiały dotyczące Sierpnia i „Solidarności” natrafiłem na dokument szczególny, dziś praktycznie zapomniany, jeśli nie liczyć publikacji blogerskich. To list otwarty Anny Walentynowicz z września 1995 r. do Lecha Wałęsy, startującego wówczas w wyborach prezydenckich. List szczególny, podnoszący kwestie dla pierwszego przewodniczącego panny „S” co najmniej kłopotliwe: „Na naszych oczach przeszłość ulega zakłamaniu i manipulacji. Aby ocalić prawdę, ktoś musi zapytać o fakty. Dopóki jeszcze żyją ich świadkowie. Lata wspólnej działalności nakładają na mnie obowiązek zadania kandydatowi na urząd Prezydenta RP-Lechowi Wałęsie kilku pytań. Oświadczam, że biorę odpowiedzialność za treść pytań i zawarte w nich sugestie. Życzę sobie przeprowadzenia dowodu prawdy przed sądem.
1. Czy pamiętasz, jak w styczniu 1971 r. przyznałeś, że na żądanie SB dokonywałeś identyfikacji uczestników zajść grudniowych z fotografii i filmu? Czy teraz możesz podać powody tych działań?
2. Dlaczego okłamałeś wszystkich mówiąc o przeskoczeniu płotu, podczas gdy na strajk 14.08.1980 r. zostałeś dowieziony motorówką z Dowództwa Marynarki Wojennej z Gdyni?
3. Jak godziłeś swoją katolicką moralność z głośnymi przygodami, o które żona robiła Ci publiczne awantury w 1980 r.?
 4. 9 grudnia 1980 r. przyznano “Solidarności” pierwszą nagrodę – 30 tys. USD. Co z tymi pieniędzmi?
 5. Co zrobiłeś z 60 tys. USD nagrody szwedzkiej prasy, którą miałeś przekazać na Panoramę Racławicką, lecz nigdy nie przekazałeś?
 6. Czy mieszkanie przy ul. Polanki 52 kupiłeś, czy otrzymałeś w darze i od kogo?
 7. W jakiej kwocie Bagsik i inni biznesmeni finansowali Twoją pierwszą kampanię wyborczą?
 8. Czy uważasz za właściwe, że głowa państwa lokuje pieniądze w bankach zagranicznych, wbrew polskiemu prawu?
 9. Czy w 1981 r. byłeś informowany przez Prezydium MKZ, że M. Wachowski jest kapitanem [SB-przyp.aut.]?
 10. Czy Wachowski posiada Twoje zdjęcia ze wspólnych orgii i dlatego nie zareagowałeś na jego poczynania?
 11. Czy SB szantażowała Cię ujawnieniem wszczętych postępowań karnych o kradzieże przed sądem dla nieletnich i sądem rejonowym, wymuszając pełną współpracę?
 12. Za jakie zasługi w obozie w Arłamowie przyznano Ci prawo polowania z Kiszczakiem i 5- tygodniowy pobyt z całą rodziną, gdy innym odmawiano zwykłych widzeń?
 13. Czy pamiętasz swoją wypowiedź na Kongresie w USA „lokujcie swoje kapitały w Polsce, bo na nędzy i głupocie można najlepiej zarobić”, czy nadal tak sądzisz?
 14. Z jakiej obietnicy wyborczej się wywiązałeś?
 15. Czy teraz potrafisz odpowiedzieć na pytanie Andrzeja Gwiazdy z 1 zjazdu “Solidarności”, jak wygląda dogadanie się Polaka z Polakiem, gdy jeden jest zdrajcą?
 16. Kiedy spełnisz publiczną obietnicę rozliczenia się z majątku i wskażesz jego prawdziwe źródła, bo Twoje książki przyniosły straty? Podobnie z obietnicą wyjaśnienia stosunków z SB?
 17. Czy nie dość już kłamstw, krętactw, niekompetencji, pazerności, czy Ty naprawdę nie boisz się Boga, Lechu?
 
Anna Walentynowicz”
 
Pytania do dziś nie doczekały się odpowiedzi. Lech Wałęsa napisał w 2009 roku na swoim blogu, że Anna Walentynowicz „robiła więcej złego dla „Solidarności”, niż SB i władze komunistyczne razem”. Ciekawe, co skłoniło go do sformułowania tak nieuprawnionej i krzywdzącej oceny postawy Bohaterki Sierpnia…

 

KOMENTARZE

  • Temat
    http://www.youtube.com/watch?v=CYmObgwBcM8&feature=related

    http://www.youtube.com/watch?v=Hz_MBfjFyMs&feature=related

    http://www.youtube.com/watch?v=kcOaEPaKqbo&feature=related
  • Temat
    http://www.youtube.com/watch?v=cjcpShA-Twc&feature=related

    http://www.youtube.com/watch?v=okFx0SCYGn0&feature=related

    http://www.youtube.com/watch?v=ANj9n6kV8fE&feature=related
  • Temat
    http://www.youtube.com/watch?v=B5EMJWMS9V8

    http://www.youtube.com/watch?v=8yblVVG6Ci8&feature=relmfu

    http://www.youtube.com/watch?v=KYemqXG9k8k&feature=related
  • Zgadzam się z autorem.
    Biografię Ś.P. pani Walentynowicz miałam okazję zakupić i przeczytać. Polecam wszystkim, bo naprawdę warto. Autor naprawdę wiedział co pisze, dlaczego pisze, o kim, do kogo i dlaczego.
  • --PRAWDZIWY STAN Państwa za rok 2012
    --- z sieci


    - 470 zł realna średnia renta netto.
    - 880 zł realna średnia emerytura netto.
    - 1.420 - zł - realna średnia płaca netto.
    - 1 700 000 - osób - nie objętych ubezpieczeniem medycznym.
    - 5 000 000 - bezrobotnych bez prawa do zasiłku – poza rejestrem.
    - 1 900 000 - bezrobotnych pobierających średni zasiłek 534 zł netto
    - 320 000 - bezdomnych.
    - 2 000 000 - emigrantów wyjazdy w latach – 2007 – 2012.
    - 370 000 - dzieci niedożywionych.
    -13 500 000 - osób żyjących poniżej min. biologicznego–przyjęto kryteria
    ONZ–dzienny wydatek na utrzymanie 1 osoby nie przekracza 2,5 $ USA.
    - 93% - przedsiębiorstw państwowych „sprywatyzowanych” – zlikwidowanych.
    - 98% - sektora bankowego w obcych rekach.
    - 4 600 - zlikwidowanych placówek oświatowych szkoły,przedszkola,żłobki
    - 100.000 nowych urzędników w latach 2007-2012r
    - 56 000 - samochodów służbowych -dla naczelników, dyrektorów , krawaciarzy itp.
    - 4–5 - m-cy średni czas oczekiwania na wizytę u spec. lekarza !!!
    - 67 - lat wiek emerytalny.
    - 2.000.000.000 zł – koszt wybudowania najdroższego w Europie stadionu w
    Warszawie, który nie będzie w stanie po euro2012 zarobić na siebie. - - najdroższe w Europie autostrady i najdroższe opłaty za przejazd nimi.
    - - najdroższa energia elektryczna w Europie
    - - najdroższe ceny za gaz w Unii Europejskiej
    - - najdroższe prowizje bankowe i najwyższy w UE % na pożyczki.
    - - najdroższe w Europie opłaty za internet i połączenia telefoniczne
    - - najdroższe leki w Unii Europejskiej.
    - - najdroższe opłaty za naukę i przedszkola
  • @ninanonimowa 12:12:18
    Do tego właśnie - patrz lista @ninanonimowa z 12:12:18 - doprowadził ciemny lud swoimi kolejnymi irracjonalnymi wyborami.

    Sytuacja jest w zasadzie patowa do czasu jakiejś większej rozróby, w której ludziska zaczyną odzyskiwać myślenie jak będzie trzeba ocalić zagrożone życie,
    Laudetur Iesus Christus et Maria semper Virgo
  • ninanonimowa 01.09.2012 12:12:18
    -13 500 000 - osób żyjących poniżej min. biologicznego–przyjęto kryteria
    ONZ–dzienny wydatek na utrzymanie 1 osoby nie przekracza 2,5 $ USA.

    czy te dane uwzględniają tzw. szarą strefę i oszustów podatkowych????
    nie bardzo. :)

    Przecież większość przedsiębiorców nie wykazuję zysku tylko straty...

    Coraz więcej ludzi,(o ile będzie w stanie) ucieknie od kosmicznych kosztów pracy do szarej strefy.
    Będą powstawać nowe formy wymiany dóbr i usług np. banki czasu, aż upadnie zus i opieka zdrowotna.

    Ja się cieszę, ponieważ będzie to powrót do korzeni, czyli do realnych wartości.

    Powstaną zdecentralizowane ośrodki władzy na kształt greckich polis co może wyjść tylko na dobre.
    Jeżeli za tym pójdzie organizacja wojska na wzór szwajcarski to będzie pięknie.
    Ja bynajmniej nie mam zamiaru spłacać długu publicznego, a czy są tu tacy którzy się na niego złożą, może jeszcze się nie narodzili?

    www.demokracjabezposrednia.pl
    www.db.org.pl

    Pieprzyć dług publiczny, niech się martwią ci którzy go udzielili...
  • autoro
    Krystaliczną postacią Lech nie był, ale realia tamtych czasów, zmusiły go do lawirowania i gry na dwa fronty, w innym wypadku nie przeżył by tej gry.
  • @LosHelios 17:42:10
    Lawirować to on zaczął znacznie później będąc przewodniczącym Solidarności, a następnie prezydentem.

    W tamtych dniach działał ewidentnie w jedną stronę, jako współpracownik SB chciał rozwalić strajk i prawie mu się to udało.

    Odcięto już radiowęzeł a dyrektor Gniech zadzwonił do Komitetu Wojewódzkiego i przekazał, że zadanie wykonano, strajk zakończył się.
    Tysiące stoczniowców poszło do domów, została garstka, w tym dzielne kobiety, Pieńkowska, Walentynowicz, Gwiazdowa i piękna Ewa Osowska.

    Pytanie, czy gdyby nie dzielna postawa kobiet, mielibyśmy strajk ogólnopolski i niezależne związki zawodowe?
  • @Bogdan 18:13:28
    z dużą pewnością stwierdza Pan to po 32 latach
  • @LosHelios 18:45:54
    z pewnością rola tego Pana jest przeceniana, to nie on był Solidarnością.
    Teraz za wszystkie nie powodzenia po okrągłostołowe obwinia się Wałęsę.
    Możliwe że był tylko marionetką, kukiełką co nie zmienia faktu że cała idea Solidarności cierpi przez takie jednokierunkowe szykany.
    Łatwo jest krytykować tych na świeczniku.
  • @LosHelios 18:45:54
    Co z pewnością stwierdzam po 32 latach?
    To, że kobiety uratowały to, co Wałęsa chciał zniszczyć?

    Wystarczy trochę poczytać, bo jest tego bardzo dużo, żeby dzisiaj przestać bronić jeszcze Wałęsę, tylko trzeba chcieć.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930