Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
27 postów 13 komentarzy

Z prawej strony

Piotr Jakucki - dziennikarz, publicysta

Sakiewicz nie wie, o czym pisze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Redaktor Tomasz Sakiewicz napisał tekst o Rosji, jaka to ona słaba i do niczego niezdolna pod względem militarnym. Będąc wciąż pod wrażeniem znawstwa redaktora postanowiłem jednak niektóre jego szkolne błędy poprawić.

 

Redaktor Tomasz Sakiewicz napisał tekst o Rosji, jaka to ona słaba i do niczego niezdolna pod względem militarnym. Jak dla mnie bomba. Będąc wciąż pod wrażeniem znawstwa redaktora postanowiłem jednak niektóre jego szkolne błędy poprawić, których popełnił jak na tak krótki tekst całkiem sporo.
 
Zacznijmy od historycznego. „Poza II wojną światową Rosja w realnym starciu z dużymi państwami przegrywała. Zajęcie zaangażowanej militarnie w wojnę z Hitlerem Polski nie było żadnym sukcesem. Moskwa musiała nawet ulec niewielkiej Finlandii. Również początek wojny ZSRS–Niemcy to potworna kompromitacja Kremla. Dopiero międzynarodowa pomoc udzielona Rosji i szaleństwo Hitlera, który zamiast pozyskiwać podbite narody, mordował je bezwzględniej niż Sowieci, odwróciło kartę na korzyść Stalina.” – pisze redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.
 
Skoncentruję się na kampanii fińskiej z 1939 roku. Wbrew temu, co twierdzi Sakiewicz nie zakończyła się ona porażką Kremla. Owszem Rosja podpisała traktat pokojowy w Moskwie w marcu 1940 roku, ale nie wynikał on z jej przegranej militarnej, tylko z obawy Stalina o dojście do skutku interwencji brytyjsko-francuskiej a także odwrócenia przymierzy i dołączenia Niemiec do koalicji antysowieckiej. Finlandia na mocy traktatu straciła 35 tysięcy kilometrów kwadratowych terytorium, a więc więcej niż utraciła w wyniku wojny zimowej.
 
Ale to dopiero początek ignorancji lub – co najmniej - nierozumienia istoty konfliktów militarnych, które służą osiągnięciu konkretnych korzyści politycznych lub terytorialnych. Zajęcie Polski po 17 września 1939 roku nie było sukcesem Stalina? No to niech naczelny „Gazety Polskiej” spojrzy na mapę powojennej Europy jeśli nie chce mu się sięgać do historii politycznej z okresu II wojny światowej i historii konferencji pokojowych. A poza tym, nie słyszał nic o pakcie Ribbentrop-Mołotow, którego tajny załącznik zawierał porozumienie niemiecko-sowieckie o IV rozbiorze Polski?
 
Początek wojny ZSRR-Niemcy to „potworna kompromitacja Kremla”? Pierwszy okres po 22 czerwca 1941 był spowodowany nieprzygotowaniem Armii Czerwonej do obrony granic, wynikającym z jej nastawienia ofensywnego. Nie czytał redaktor Sakiewicz „Lodołamacza” Wiktora Suworowa, gdzie autor stawia przekonującą tezę, opartą na analizie m.in. pozycji wyjściowych Armii Czerwonej i jej zaopatrzenia oraz rodzajów wojsk skoncentrowanych na granicy (m.in. powietrzno-desantowych), że Stalin szykował się do uderzenia na Hitlera…
 
Chyba jednak najbardziej wzruszyła mnie uwaga o „szaleństwie Hitlera”, który „podbite narody mordował (…) bezwzględniej niż Sowieci.” Nie sądziłem, że doczekam się czasów rusofilstwa w „Gazecie Polskiej”. Stalin w swym szaleństwie nie mordował? Nie miała charakteru ludobójczego chociażby przymusowa kolektywizacja rolnictwa w latach 30., czego najbardziej znanym przykładem jest Wielki Głód na Ukrainie? A rzecz dla Polaków najświętsza – Katyń? Może mordowali tam Niemcy? A działalność NKWD i SMIERSZ na „wyzwalanych” terenach Polski. Naprawdę Stalin dla Sakiewicza jest tak dobrym „wujkiem Joe” - jak go określali Amerykanie – że w tekście o Rosji eksponuje eksterminację brunatną, nie widząc czerwonej? Jeśli tak, to polecam „Czarną księgę komunizmu”.
 
„Dopiero (…) międzynarodowa pomoc udzielona Rosji odwróciła kartę na korzyść Stalina”. Naprawdę? Autor zapomina, że na początku kat 40. Związek Sowiecki był trzecim pod względem uprzemysłowienia – po Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii – państwem na świecie. A co do Lend-Lease, to co do rozmiarów i skutków pomocy w ramach tej ustawy federalnej do dziś trwają dyskusje. W każdym razie pewne jest, że w jej ramach najwięcej z puli dostała Wielka Brytania (trzy piąte), Rosjanie zaledwie jedną piątą.
 
Realną pomocą aliantów dla ZSRR był głównie sprzęt transportowy (np. ciężarówki i jeepy), żywność, paliwa i uzbrojenie. Ale z drugiej strony nie można pisać, że bez Lend-Lease z Rosji nic by nie zostało. Owszem, Stalin otrzymał po 1941 roku np. około pięciu tysięcy czołgów alianckich, ale równocześnie w tym samym okresie ZSRR wyprodukował 120 tysięcy własnych, w tym ok. 76 tysięcy najbardziej znanego T-34 w różnych odmianach. Ale może czegoś nie wiem i redaktor Sakiewicz ma dowody na to, że owe T-34, które jeszcze w 1996 roku były używane w ponad 20 krajach świata, nie schodziły z taśm produkcyjnych zakładów za Uralem.
 
„Po II wojnie światowej Rosjanie byli potęgą, ale korzystali głównie ze słabości Zachodu. Ekonomicznie zostali daleko w tyle i wreszcie w latach 80. przegrali rywalizację w wyścigu zbrojeń. Mimo upływu ponad 20 lat od rozpadu ZSRS nie udało im się odbudować nawet części tamtej potęgi. Nie wiadomo, jakich realnie sił mogą użyć, gdyż nie zawsze to, co jest na papierze, odpowiada prawdzie. Ich siłą, podobnie jak przez ostatnie kilkaset lat, jest słabość przeciwników.” – pisze Sakiewicz.
 
Jak rozumiem redaktor zatrzymał się tu na etapie komentarzy o słabości armii postsowieckiej, które rozgorzały po tragedii okrętu podwodnego „Kursk”. Czy można jednak uznać za słabe i nie odbudowujące swojego potencjału państwo, które w ostatnich latach wielokrotnie zwiększyło nakłady na uzbrojenie, a dziś jest drugą światową potęgą, po Stanach Zjednoczonych, w sprzedaży uzbrojenia. W kwietniu 2010 roku ówczesny rosyjski minister obrony Władimir Popowkin przedstawił plan rozbudowy sił zbrojnych, w tym podwyższenie nakładów budżetowych na sektor militarny z założonych 426 miliardów dolarów do 656 miliardów. Plan wzmocnienia potencjału militarnego Rosji objął także zamówienie około 1000 helikopterów różnych typów, dziesięciu samolotów myśliwskich piątej generacji T-50 w latach 2013-2015 i kolejnych 60 po tym okresie, jak również 20 największych samolotów transportowych typu An-124 Rusłan. Odsyłam także redaktora Tomasza Sakiewicza do zapoznania się z rosyjską prezentacją na paryskich międzynarodowych targach uzbrojenia w czerwcu ubiegłego roku, myślę konkretnie o czołgu T90S i T90SM, który wtedy został uznany za jeden z najlepszych na świecie oraz o ciężkim wozie wsparcia BMPT „Terminator”. Nie będę się już rozwodził nad np. kolejnymi generacjami mobilnych systemów rakietowych. No, ale jak twierdzi naczelny „GP”, siła rosyjskiej armii jest „mocno zmitologizowana” i jako argument przytacza przebieg wojny w Czeczenii i Gruzji. Czytelnik ma tu pewnie odnieść wrażenie, że w oba te konflikty lokalne Rosja zaangażowała całą swoją armię, choć w rzeczywistości były to wojska ekspedycyjne.
 
 A skoro o „słabości” Rosji już mowa, to wiadomo, że nic tak nie napędza gospodarki, w tym jej segmentu militarnego, jak handel bronią. Tu nasz wschodni sąsiad jest potęgą. 3 kwietnia prezydent Władimir Putin, podczas zebrania Komisji ds. Współpracy Wojskowej i Technicznej z Zagranicą, przedstawił dane, z których wynika że w 2012 roku Rosja zarobiła na eksporcie broni 15,2 miliarda dolarów, co oznacza dwunastoprocentowy wzrost w stosunku do roku 2011. Obecnie sprzęt zza wschodniej granicy można znaleźć na wyposażeniu 66 krajów świata. Z 85 Rosja ma podpisane umowy o współpracy, które mogą się przełożyć lub już przekładają się na dozbrajanie przez rosyjskie zakłady. A że Kreml ma już w tej chwili zakontraktowane dostawy na kwotę 46,3 miliardów dolarów na następne lata, więc prezydent Putin może ze spokojem mówić: „W ubiegłym roku odnotowaliśmy 12-procentowy wzrost w eksporcie broni do krajów partnerskich w tej dziedzinie. To jeden z najlepszych wyznaczników naszego postępu w tej sferze. Oznacza on, że Federacja Rosyjska zajmuje miejsce lidera w dziedzinie zbrojeń i sprzedaży specjalistycznego sprzętu”.
 
Rzecz jasna można uznać słowa prezydenta Rosji za pustą propagandę, tyle że dane te potwierdza także raport Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI), zgodnie z którym udział Federacji Rosyjskiej w światowym eksporcie broni wynosi 26 procent.
 
Autor więc wystrzelił z mokrego kapiszona, ale czytelnik ma pewnie pomyśleć, że redaktor naczelny, a przy tym „partyzant wolnego słowa”, zna się na wszystkim. Już nie tylko na katastrofach lotniczych, bombach i zamachach, ale także na potencjale militarnym Rosji.
 
na zdj. czołg T-90 S na wyposażeniu armii indyjskiej. Indie są największym azjatyckim odbiorcą broni rosyjskiej

KOMENTARZE

  • Sakiewicz i jemu podobni powinni ku otrzeźwieniu czymś takim się zainteresować.
    Rosjanie jednak to i owo mają, i bywa to sprzęt bardzo groźny. I w USA, i GB, i Niemcy to wiedzą, i mają wyraźny respekt, i nie wygłupiają się. Tylko u nas jakaś dziwna moda w pewnych środowiskach, że to tam złom sam, a my im dokopiem. To są albo sprawy psychiatryczne, albo celowe prowokacje - bo uważają, że Polaków łatwo podpuścić, tak że sami sobie szkód narobią.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/R-36M

    http://www.youtube.com/watch?v=YmuyxY5Ev54
  • @Autor
    Sakiewicz niestety coraz bardziej odjeżdża do krainy marzeń. Czy takie jest zamówienie polityczne? bo to przecież dziennikarz dyspozycyjny. No i nie raz, nie dwa już się skompromitował.
  • Zresztą, Rosjanie mają też ambicje na rynku samochodowym.
    Jak na razie wdrożenie do produkcji odsuwa im się w czasie. Ale poniższy temat jest ciekawy, a rozwiązania naprawdę innowacyjne. Gdyby im się udało, to mogą nieźle na tym rynku namieszać.
    A my??? No właśnie.

    http://jo-mobil.pl/pliki/artykul.pdf
  • @vortex 19:34:24
    A to ma mieć taki dziwny silnik. Ciekawie to wygląda.

    http://www.youtube.com/watch?v=aZB0Go3Kj-k
  • Wow...
    Nie ze wszystkim się zawsze u Pana zgadzam, Panie Jakucki, w duchu już chciałem skrytykować, tym bardziej jako czytelnik Gazety Polskiej i zwolennik red. Sakiewicza...

    a tu patrzę, czytam: bardzo dobry, logiczny artykuł. Aż przyjemnie się czyta. I ma Pan w 100% rację.

    Gratulacje!

    PS Lodołamacz zaś to mądra i pouczająca lektura. Wielu idiotyzmów można by się ustrzec, gdyby nasi mędrcy i komentatorzy polityczni czytali Suworowa.
  • @Aligator 19:48:43
    Zgadzam się. Generalnie, możnaby się było ustrzec wielu idiotyzmów gdyby czytano (nie tylko Suworowa) i wyciągano z tej lektury należyte wnioski. Bardzo dziękuję za dobre słowo.
    Serdecznie pozdrawiam.
  • @Piotr Jakucki 20:21:41
    Zajęcie Polski w 1939 roku było sukcesem dyplomatycznym, ale nie było sukcesem militarnym. Wódz Naczelny w słynnym rozkazie" Sowiety wkroczyły..." nakazywał unikać starć zbrojnych z czerwoną zarazą.

    Wydaje się, że to osoba pana Sakiewicza jest na pierwszym planie, a tezy które pan stawia mają udowodnić, że jest ignorantem.

    Może zna pan stan lotnictwa sowieckiego w 1941 roku? W większości myśliwców podwozie chowało się przy pomocy mechanizmu korbowego, co skutkowało dużą ilością kraks przy starcie.
    O jakości sowieckiego uzbrojenia, w szczególności na Bliskim Wschodzie, świadczą wyniki wojen Państw Arabskich z Izraelem. To samo było w Iraku. Tysiące wraków na pustyni.

    Czy obecnie zna pan jakąś elektronikę wyprodukowaną od podstaw w Rosji? Gdzie leży ich krzemowa dolina? Czy ilość czołgów i samolotów decyduje o jakości współczesnych sił zbrojnych?
  • @Skanderbeg 21:05:04
    Rozglądam się wkoło, ale oprócz mnie i kotów nie widzę nikogo. Czy ja gdziekolwiek wspomniałem choćby słowem o Iranie. Chyba mnie z kimś mylicie, Skanderberg.
  • @gallux 20:53:32
    Szanowny Panie,

    będę wdzięczny za uważną lekturę tekstu. Napisałem wyraźnie w kontekście 17 września 1939 roku, cyt. "Ale to dopiero początek ignorancji lub – co najmniej - nierozumienia istoty konfliktów militarnych, które służą osiągnięciu konkretnych korzyści politycznych lub terytorialnych. Zajęcie Polski po 17 września 1939 roku nie było sukcesem Stalina? No to niech naczelny „Gazety Polskiej” spojrzy na mapę powojennej Europy jeśli nie chce mu się sięgać do historii politycznej z okresu II wojny światowej i historii konferencji pokojowych. A poza tym, nie słyszał nic o pakcie Ribbentrop-Mołotow, którego tajny załącznik zawierał porozumienie niemiecko-sowieckie o IV rozbiorze Polski?".

    Możemy się obaj różnić w diagnozie tego, czy przekroczenie przez armię jednego państwa granic drugiego jest - jak Pan pisze - sukcesem dyplomatycznym, czy - jak ja uważam - działaniem militarnym, będącym konsekwencją porozumienia politycznego Berlina i Moskwy (odezwą Wodza Naczelnego WP nie będę się zajmował, by nie rozwijać pobocznego w tym wypadku tematu).

    Być może pisząc o sukcesie dyplomatycznym Sowietów miał Pan na myśli pakt Ribbentrop-Mołotow, ale oznacza to, że błędnie traktuje go Pan jako jednorazowy akt, podczas gdy był to ostatni element dzielenia się Europą oraz współpracy militarno-politycznej, zapoczątkowanej już w 1922 roku układem w Rapallo, umożliwiającym Niemcom obejście zakazu posiadania lotnictwa i broni pancernej. I już w telegraficznym skrócie, by dopowiedzieć: w lutym 1923 roku odbyły się w Moskwie tajne rozmowy przeprowadzone przez szefa urzędu do spraw wojskowych Truppenamt generałmajora Otto Hasse na temat wojskowej współpracy niemiecko-rosyjskiej. W ich konsekwencji Niemcy wspomogły rozwój radzieckiego przemysłu, a oficerowie Armii Czerwonej byli kształceni w Niemczech na oficerów sztabu generalnego. W zamian Reichswehra uzyskała możliwość zaopatrywania się w amunicję artyleryjską w Związku Radzieckim, a specjaliści lotnictwa i broni pancernej byli szkoleni na terenie radzieckim, gdzie również umożliwiono produkcję broni chemicznej. Z kolei w miejscowości Lipieck w Rosji na podstawie porozumienia z 15 kwietnia 1925 wyszkolono około 300 pilotów, którzy stanowili następnie kadrę lotnictwa myśliwskiego. W pobliżu miejscowości Kazań od 1930 szkolono specjalistów broni pancernej, współpraca obejmowała szkolenie komandosów. W okolicach Saratowa prowadzono prace rozwojowe nad gazami bojowymi. Niemieccy i sowieccy specjaliści zbrojeniowi opracowywali wspólnie i w porozumieniu nowe prototypy czołgów pod pozorem rozwijania produkcji traktorów.

    Pisze Pan o stanie lotnictwa soweickiego w 1941 roku. Strzela Pan kulą w płot tym argumentem, gdyż ja z kolei mógłbym spytać o stan wyposażenia pancernego Niemiec w 1939 roku oraz wykorzystywaniu furmanek do transportu już w czasie wojny z ZSRR. Ale generalnie - żadne państwo nie mogło wtedy równać się z Niemacami pod względem uzbrojenia i stosowanej całkowicie nowej taktyki (Blitzkrieg). Pisze Pan o samolotach sowieckich, a dlaczego w takim razie nie napisze Pan o polskim lotnictwie wojskowym we wrześniu 1939 roku. Mam nadzieję, że Pan wie, że Łosie i Karasie nie stanowiły trzonu lotnictwa wojskowego RP. Mógłbym to samo napisać m.in. o Francji, itp., itd.

    Jakość sowieckiego uzbrojenia... Fatalne? W takim razie jako to się stało, że kałasznikow nie tylko wygrał wojnę w Wietnamie, ale stał się przez lata głównym produktem eksportowym ZSRR (proszę zapoznać się z Chinami).

    Elektronika. Zgadzam się, jeszcze do niedawna - co nawet przyznawał bodajże w 2012 roku rosyjski wicepremier Dmitrij Rogozin - była ona w tyle w stosunku do Zachodu, stąd m.in. współpraca rosyjsko-niemiecka w tej dziedzinie (polecam zapoznanie się z tym tekstem http://www.konflikty.pl/a,4119,Inne,Wojskowa_elektronika_potrzebuje_rewitalizacji.html). Teraz nastąpiło przyspieszenie.

    A co do do odpowiedzi na pytanie, czy ilość czołgów i samolotów decyduje o jakośći współczesnych sił zbrojnych. Mógłbym odpowiedzieć, że wraz z rozwojem wojny elektronicznej traci to na znaczeniu ale tak nie jest. O jakości decyduje nie tylko ilość ale i zaawansowanie technologiczne sprzętu. Proponuję Panu zadanie domowe: zestawienie obecnego potencjału militarnego Rosji i Polski, już nawet nie pod względem liczebnym, ale zaawansowania technologicznego i obliczenie ak długo potrwałaby obrona Polski przed atakiem ze Wschodu. Życzę powodzenia.

    I zupełnie na koniec. Redaktor Sakiewicz ani mi brat ani swat. I naprawdę nie mogę nic poradzić na to, że - jak Pan to trafnie ujął - jest ignorantem.

    Serdecznie pozdrawiam
  • @Skanderbeg 21:41:01
    Szczerze? W du*ie mam Iran, USA, Rosję, Izrael i Chiny.
    Rosja jest kolosem na glinianych nogach. Gdyby wojnę toczył niemiecki Sztab Generalny, a nie amator Hitler, to dziś szczekałbyś po niemiecku.
  • @Piotr Jakucki 21:53:23
    Nie piszemy o Polsce czy Francji tylko Rosji Sowieckiej w 1941 roku. Do dziś można obejrzeć niemieckie kroniki filmowe jak pędzono setki tysięcy rosyjskich jeńców i jak byli oni wyposażeni.

    "W takim razie jako to się stało, że kałasznikow nie tylko wygrał wojnę w Wietnamie"

    Niech pan się nie ośmiesza. Wojny nie wygrał pistolet maszynowy. Strzelał pan z niego kiedyś? Wie coś o jego celności? Fakt, był zabójczo prosty i niezawodny, ale to wszystko. Pewnie pan słyszał, że amerykańskie "jastrzębie" rozważały użycie broni atomowej? W tamten konflikt zaangażowane były siły Chin i CCCP. Wietnam ma granicę lądową z Chinami, Amerykanie wszystko musieli dostarczać drogą morską. Pewnie pan słyszał o wojnie chińsko-wietnamskiej i jej wyniku? Poza tym trzeba wziąć pod uwagę niepopularność tej wojny w amerykańskim społeczeństwie.
    Pan Sakiewicz nigdy nie kreował się na specjalistę od uzbrojenia, pewnie pisze co wie, ale czy on jeden?
  • @Skanderbeg 22:07:50
    Kiedy mnie uczyli rosyjskiego w podstawówce, to ciebie jeszcze nie było w mosznie twojego starego:-)
  • @gallux 22:11:40
    Szanowny Panie,
    niech się Pan nie ośmiesza. Kałasznikow nie był pistoletem maszynowym, tylko karabinem automatycznym (zastąpionym później przez karabinek AKM), strzelającym nabojem pośrednim, konstrukcji M.T. Kałasznikowa. Jego prostota obsługi odporność na zabrudzenia oraz bardzo dobra celność na odległość poniżej 300 metrów (niestety dla Pana strzelałem z kałasznikowa, więc mam pojęcie, rozkładałem go i składałem również) sprawiła, że stał się bronią powszechnie stosowaną na całym świecie. Niech Pan porozmawia z byle specjalistą od broni to uzyska Pan informację jak zachowywał się AK w warunkach wietnamskich a jak broń amerykańska. Gdyby był słabą konstrukcją, jak to Pan próbuje wmówić, to nie wywodziły by się z niego np. fińskie karabiny rodziny Valmet M62, izraelskie Galil, czy nasz rodzimy Beryl.
    Aby Pana dodatkowo dokształcić - pistoletami maszynowymi konstrukcji radzieckiej i rosyjskiej były: TT (o kolejnych typach, konstrukcji Dektariowa, Szpagina i Sudaewa), strzelające pociskami 7,62 mm, oraz Makarow PP 19-Bizon konstrukcji W.M. Kałasznikowa z roku, kaliber 9 mm.
    Na tym kończę z Panem dyskusję.
  • @oleg 22:07:47
    Dziękuję za ten filmik. Przyda mi się do zbiorów.
    Pozdrawiam
  • Dziwne argumenty
    Oczywiście, że Rosja "wygrała" jakieś terytorium od Finlandii, Karelię, dostęp do Arktyki, ale straciła twarz i jak na tamten czas została wręcz ośmieszona. Można to nazwać pyrrusowym zwycięstem, a nie jakimś sukcesem.
    Oczywiście, że początek wojny 1941 to ogromna kompromitacja, to można zobaczyć na mapie i w kalendarzu. To, że Stalin przygotowywał swoją akcję, ale dał się wyprzedzić, tym bardziej o tym świadczy. Nie rozumiem, czy oddanie połowy europejskiej cześci Rosji w kilka miesięcy przy posiadaniu przewagi zbrojnej i ludnościowej NIE jest kompromitacją?
    Panie, pan powinien pisać przemówienia Tuskowi!
    :)
  • @Skanderbeg 21:05:04
    Rosja to resztówka imperium... Kiedy powstaną Tatarzy, Baszkirowie i inni muzułmanie to kwestia czasu. Kiedy Chińczycy zajmą Syberię - również. Rosja jest mała, to zaedwie 140 mln "Rosjan" z których pewien procent nawet nie jest Rosjanami... Rosja nie ma ani możliwości, ani wizji więc rozleci się jak stary but. Ale oczywiście będzieci mogli czcić ten stary but - niektórzy lubią różne zboczenia.
  • @vortex 19:43:30 Z tego silnika nic nie będzie.
    Jest to tak zwana konstrukcja kot-i-myszka. Piękna w animacji, ale niemożliwa do seryjnej produkcji.
    To co widać jest jedynie komputerową animacją. Rosjanie nie mają nawet jednego prototypu. Nie wyskoczyli tu z żadną nowością. Ich rozwiązania tego silnika są znane od 100 lat, ale nikomu się nie udało zrobić tego silnika działającego. Niekomu oprócz... POLAKA!

    Kilka lat temu Polak za granicą skonstruował silnik tego typu ale z własnym, opatentowanym i rewelacyjnie prostym mechanizmem korbowym. Co ważniejsze, druga iteracja już działała jako silnik spalinowy! Do tej pory nikt na świecie tego nie osiągnął choć wielu próbowało.
    W przeciwieństwie jednak do konstruktorów mieszkających w kraju którzy tylko płaczą że są niedoceniani, ten pan sam stwierdził: nie nadaje się silnik do masówki. Przeogromne obciążenia łożysk (przez to ich żywotność krótka), i system uszczelnienia cztery razy bardziej skomplikowany niż ten w Wanklu eliminują tę konstrukcję. Do tego konieczność dodawania troszkę oleju do paliwa jak w Wanklu sprawia że sprostanie najnowszym wymogom czystości spalin jest co najmniej dwuznaczne. No cóż - jak widać facet zna się na silnikach i potrafi na chłodno ocenić nawet własną konstrukcję.
    Tym niemniej pokonanie setek problemów i sprawienie by silnik pracował było czymś nieprawdopodobnym. Jak dotąd jedyny tego typu działający na świecie.
  • @gallux 21:53:54
    100% zgody. Proste i dosadne. Amator A.H. prawie wygrał wojnę, będąc laikiem, ale wierząc w swój talent i "misję". A gdyby planowali to zawodowcy, to byłoby po Rosji i świecie jaki dzisiaj znamy.
  • @Muni 23:56:27
    Szanowny Panie,
    w polityce i działaniach militarnych nie liczy się "stracenie twarzy" i "ośmieszenie" a konkretny osiągnięty wynik. Co do okoliczności wybuchu wojny sowiecko-niemieckiej pozstajemy przy swoich zdaniach, mogę tylko polecić bardziej dogłębne zapoznanie się z tematem.

    Co do pisania przemówień Tuskowi, uznaję Pana wyższość ;)
    Pozdrawiam
  • @gallux 22:11:40
    A Pan strzelał z kałacha? Ja tak. Chłopaki w kompani mieli skupienie w pięciozłotówce ze 100 m. Oczywiście bez żadnej optyki. To kiepska celność?
  • @Piotr Jakucki 21:53:23
    Panie Piotrze,,, a po co polemizować z radykalnym dodatkiem do gazety koszernej jakim jest GP czy tam GPC. Żaden myślący i przyzwoity Polak nie bierze do ręki dodatku do Michnika, Sakiewicz to koncesjonowany dziennikarzyna, narcyz, bierze udział w tzw. planie ,, osaczania Rosji". To środowisko bardzo żałuje, że jeden z płatników żyd z KGB targnął się na swoje obrzydliwe życie pod Londynem. Proszę zobaczyć gdzie jest dziennikarz - prawicowiec z GP Wierzbicki???? nie przypadkiem pisze u Michnika, gdzie jest pani .... jego zastępczyni, tez u Michnika, jak skończy się kurek z kasą państwową od Kaczyńskiego z FPS to oni wrócą tam gdzie ich miejsce czyli do Gazety Koszernej.
    A atak na Chrześcijańską Rosję będzie się nasilał, ponieważ środowisko syjonistyczne chce rządzić Rosją i chce rozkraść Rosję, tak jak to zrobili z Polską.
  • @all
    Właśnie wróciłem z Rosji. Doleciałem tam nowym rosyjskim samolotem, jeździłem po Moskwie czy Petersburgu rosyjskimi samochodami, widziałem będące w rosyjskich rękach miejsca pracy i radość z tego że od smuty Jelcyna i oligarchów życie przeciętnego Rosjanina poprawiło się w stopniu niesamowitym. Jadłem rosyjską żywność a nie tę breję którą niemieckie firmy rozsiadłe w polakowie nazywają "polską zdrową żywnością" Ludzie czują dumę z osiągnięć swojego kraju i cieszą się ze wzrostu jego znaczenia. Rządy zajmują się poważnymi sprawami a nie dyskusjami czy "jest li bęgowski kobietą czy nie jest?" Dbałość o poziom moralny i religijny jest widoczna na każdym kroku, z narkomanią, pedalstwem, wpływami zachodu się walczy a nie bezkrytycznie przyjmuje.

    Waszym PiSlamskim problemem jest to że nie umiecie się do tej Rosji jednoznacznie ustosunkować. Raz słyszę brednie jaka to Rosja jest słaba i jak "jeden cios szabelką" z polakowa ją rozwali. Innym znów razem słyszę jak to Rosja jest groźna, jak to jej "niezliczone hordy" prowadzą ćwiczenia przy samej granicy "ojczyzny demokracji, solidarności i sprawiedliwości". Zdecydujcie się wreszcie!! Jaka jest wg was ta Rosja??

    Rosja sprawy polakowa ma głęboko gdzieś, bo z kraikiem który jest kolonią niemiecko zachodnią nikt nie będzie poważnie rozmawiał. Tam się robi interesy z Chinami, Indiami, tworzy się BRICS jako przeciwwagę dla dominacji uSSa, a nie zajmuje śmieszną kolonia zachodnich zbirów. Starczy powiedzieć że jedyny akcent polski jaki widziałem w tamtejszej telewizji to był pewien śmieszny błazen z tabletem na mównicy pokazany w jednym z programów satyrycznych:)

    Co do bredzeń Sakiewicza, jego mocodawcy Kalksteina i różnych ich propagandystów w rodzaju galluxa to spuszczam zasłonę miłosierdzia. Głupota poraża i przeraża. Mnie jedynie przykro że z kraju gdzie widziałem optymizm musiałem znów przyjechać do kraju gdzie już na wejściu zaatakowały mnie buraczane mordy wrzeszczące "Smoleńsk", a z drugiej strony równie buraczane włazidupy niemieckie z tzw "rządu".... Fajną daliście Polakom alternatywę na życie w swoim kraju.
  • @Piotr Jakucki 23:19:24
    Dobrześ pan napisał, że to karabinek. Jeżeli tylko to ma być argumentem, że wygrał wojnę w Wietnamie, to można się uśmiechnąć... z politowaniem.
    Ten karabinek to nie był sowiecki wynalazek, tylko skopiowany z niemieckiego MP-43/44 Sturmgewehr. Oczywiście odpowiednio zmodyfikowany. Jedynym chyba własnym projektem była PePeSza:-) A i to mam duże wątpliwości, bo okrągłym magazynkiem posługiwali się już gangsterzy z Chicago:-)
    To samo tyczy się konstrukcji czołgów BT i T-34. Podwozie tego czołgu powstało na bazie projektu amerykańskiego inżyniera Waltera Christie.
    System komunistyczny praktycznie sam z siebie nic nie wymyślił, bo tak był właśnie pomyślany, że jednostka się nie liczy, oni wyłącznie kopiowali i kradli technologie zachodnie, włącznie z bombą atomową.
    Nawet aparat fotograficzny Zorka to była niemiecka Leica. Gdyby nie możliwość wywozu całych niemieckich fabryk, to ruscy do dziś wyważaliby drzwi do lasu.

    Na przykład dziś, wie pan co się dzieje z rosyjską wersją Hawker Harrier?
  • @zadziwiony 07:59:36
    Komu te bajki? Miał siłę ognia i nic ponad to co napisałem wcześniej.
  • @Warlord 10:31:34
    Trzeba było tam zostać:-) A mumii Lenina pokłoniłeś się chociaż?
  • @gallux 11:26:04
    Nie bądź raki wesołek, każdy widzi żeś dość odrażający żydowski albo niemiecki prowokator udający nieudolnie polaka. Oni w Rosji wyrwali się wreszcie z niemal stuletniej żydowskiej niewoli i od razu odżyli.
    A swoją drogą misiu, co myślisz o takim pomyśle? Jakby tak Słowianie zażądali od żydów odszkodowania za wywołanie rewolucji żydowskiej zwanej dla niepoznaki bolszewicką? I za nieprawdopodobne żydowskie mordy na Słowianach. Bez portek kiedyś was puścimy za ten numer misiu.
  • Rosja
    Rusofile w natarciu, od pewnego czasu nie mam wątpliwości, że na nowym ekranie zaroiło się od wszelkiego rodzaju znawców obecnej Rosji. Jedno musze wam wytłumaczyć Rosja dalej jest zażydzona a wasze uwielbienie ich obecnych rządów jak i wychwalanie pod niebiosa ich sprzętu jest zabawne naginacie fakty ruskie sierotki.
  • @Brolly 13:02:55
    "Rosja dalej jest zażydzona "

    Skąd wiesz?

    A Białoruś też?

    To który kraj jest wolny?
  • @vortex 11:54:43
    Polaka, ruski cepie, piszemy z dużej litery, od razu widać jaki z ciebie "polak".
  • @gallux 15:19:51
    Ty mały żydowski brudasie co nienawiść do Polaków wyssałeś z mlekiem matki nie wyzywaj mnie od ruskich cepów. Bo kiedyś możemy się jeszcze spotkać, gdy Polacy będą załatwiać porachunki z takimi jak ty prowokatorami, co liczą że doprowadzą do wojny Polski z Rosją. I do śmierci wielu milionów, może większości Polaków. Bo tylko tym ta wojna się może skończyć. I ty dobrze o tym wiesz. Więc jaka może być dla ciebie kara? Tylko jedna, TYLKO. Jesteś ohydnym odrażającym typem.
  • @gallux 22:11:40
    No to radzę też obejrzeć sowieckie kroniki, na których widać radosnych polskich żołnierzy w niewoli Armii Czerwonej.
    I to już naprawdę koniec moich rozmów z Panem.
  • Z całym szacunkiem ale Pan popełnił trochę błędów.
    Wszystkich nie jestem wstanie opisać więc tylko kilka. Do czerwca 1941r ZSRR posiadał 36 tysięcy czołgów to był faktycznie rekord ilościowy. Ale w większości były to słabe wozy serii BT szybkie ale bardzo zawodne, niezłe T26 odpowiednik polskiej "7". Ale też takie kuriozum jak T35 widowiskowe ale niezdolne do realnej walki i równie kiepskie T28. Czołgi T34 nie stanowiły jeszcze znaczącej siły. I następna kwestia T34 posiadał solidne wady, pierwsza to właz w przednim pancerzu co powodowało osłabienie struktury płyty. I pancerz stawał się łatwy do przebicia w pobliżu włazu. Fatalnie rozmieszczone zbiorniki paliwa na bokach przedziału załogi. W praktyce były to 300l puszki. Niczym nie zabezpieczone od środka od zewnątrz chronione słabym bocznym pancerzem. praktycznie każde trafienie powodowało potężny pożar i spalenie załogi. Wymowne są straty w załogach na 10 zniszczonych czołgów ginęło 6 załóg. Dla porównania Niemcy mieli wynik 4 załóg na 10 zniszczonych czołgów.
    Co do obecnych czołgów rosyjskich jedni chwalą jako najlepsze inni krytykują. A fakty są takie ze koncepcja powielana od T64 do T90 okazała się zabójcza dla załóg. Właściwie jest to dość humanitarna koncepcja, załoga nie pali się żywcem uwięziona w czołgu tylko szybko ginie w wybuchu amunicji w automacie ładującym. Oczywiście mają tego dużo i wiadomo wszystkiego nie da się zniszczyć.
    Armia Federacji boryka się z ogromnym niedofinansowaniem plany to jedna realizacja to drugie. Nakład na jednego żołnierza jest mniejszy niż w Polsce. Oczywiście nam 100 tyś w czasie pokoju wystarczy Rosji nie. Ich problemy są proporcjonalnie większe. Warto też porównać przykładowe dane ich podstawowa haubica Msta ma zasięg 19km polski Krab aż 40 i nowoczesny system kierowania ogniem. Rosjanie nie posiadają nowoczesnych systemów kierowania walką. Nigdy ich nie rozwijali. Ich łączność jest na poziomie lat 80/90 sami Rosjanie to podkreślają. Ktoś kiedyś powiedział że Rosja nie jest tak silna jak chce uchodzić ale nie jest też tak słaba jak wygląda.
  • @oleg 21:59:23
    mają je od lat 60 faktem jest że w dziedzinie elektroniki są bardzo do tyłu. Z drugiej strony Rosjanie nigdy nie mieli nowoczesnej armii. Wygrywali przewagą liczebną, nierzadko poświeceniem żołnierzy, odwagą ale nie nowoczesnością.
  • @gallux 11:23:38
    kolejny onetowy znawca broni :):):) niemiecki sturmgewehr faktycznie przypomina z wyglądu kałacha tyle że zasada działania mechanizmu deczko inna:). później Pan PISzesz że układ jezdny t 34 to kopia amerykańskiego pomysłu - może i tak (wiem że tak) ale wyjasnij mi Pan dlaczego amerykanie nie zastosowali tego w swoich czołgach znanych pod sympatyczną nazwą zapalniczek? czytałem swego czasu raporty amerykańskich pilotów, którzy sprowadzali B25 do sojuza - krótka piłka była bo pilotami po sowieckiej stronie byli piloci pe-2c:) czyli gaz do dechy i napierdalać :D powiem tak, czy chasbrowskiej wspólnocie to sie podoba czy nie to Rosjanie podobnie jak Polacy są Słowianami a biorąc pod uwagę fakt że to Ruscy (teoretycznie) wojowie rozpindolili chazarski Kaganat nie może dziwić że tak wielu oponentów najsilniejszego państwa Słowiańskiego jest na tym forum ;)

    und suck me :)
  • @Brolly 13:02:55
    oczywiście że tak. bo nie wiem czy wiesz ludziska w przywiślańskim kraju marzą o tym by pozbyć się zarządców pokroju jelcyna i zastąpić ich satrapą pokroju putina. niestety nikt się oficjalnie do tego nie przyzna bo jak pokazały ostanie wybory 51 % Polaków ma w dup... dużym poważaniu medialne partie i chasbrowską (kalksteinowska) opozycję.
  • @keltamasheq 01:35:22
    Miło widzieć kolejny mądry głos na forum. To ze gallux bredzi to oczywistość ale w KC PIS kazali to sługa musi:)
    Pozdrawiam
  • @keltamasheq 01:35:22
    Akurat trudno mieszkać w Polsce i nie być oponentem Rosji. Słowiańskość Polaków nie przeszkadzała braciom Moskalom w gwałtach i mordowaniu ludności. To że w Rosji uważają Polaków za "Zachodnich Rosjan" nie oznacza że mamy nad Wisłą z tego powodu wpadać w euforię. I godzić się na zachcianki Kremla. Różni nas zbyt wiele. Łączy znacznie mniej. Nasze kultury są odległe jak dwa bieguny. Rosjanie to kultura silnej i bestialskiej władzy, niczym nieograniczonej. Bliżej im do Azjatów. Człowiek się nie liczy ważny jest car. Cechuje ich wielki prawie że religijny szacunek dla władzy. A Polacy to naród który ma uczulenie na zbyt silną władzę. Cenimy wolność, nie szanujemy wodzów gardzimy nimi. Albo nienawidzimy. Rosjanie zawsze kochali swoich tyranów. Dla nas władza to zło konieczne. Nie jesteśmy anarchistami ale karków nie schylamy. oczywiście dzisiaj są wyjątki ale tylko potwierdzają zasadę. Rosjanie od zawsze mieli zapędy do okupowania i ciemiężenia Polski. I zawsze boleśnie za to płacili. Możemy przegrać jakieś powstanie, nawet kilka ale ostatecznie Moskali jak każdego wroga przegnamy.
  • @gallux 20:53:32
    krótko: I herkules dupa gdy przeciwnika kupa

    rozważmy starcie super drogiego Raptora z dwoma tuzinami Mig 21 jeśli tylko osiągną kontakt wzrokowy pilot F-22 ma przechlapane . Zestrzeli większość ale kosztem użycia całości uzbrojenia. Uciec nie ucieknie bo wolniejszy
  • @Piotr Jakucki 21:53:23
    Ale generalnie - żadne państwo nie mogło wtedy równać się z Niemacami pod względem uzbrojenia i stosowanej całkowicie nowej taktyki (Blitzkrieg).
    Co do taktyki zgoda co do uzbrojenia - finezji owszem co do skuteczności faktycznej Nie

    Z wysłanej partii prostszych sowieckich KW-1 , T-34 do walki włączały się ponad 90 @ w przypadku tygrysa ,pantery proporce były odwrotne
  • @oleg 21:57:08
    "Władimir Bogdanowicz Riezun podpisujący się ( czytaj podszywający się ) pod nazwisko słynnego wodza w swoich książkach bardzo często się gubi co powoduje, że zaprzecza często sam sobie"
    Znaczy się jak menel (zagubiony w życiu człek) powie : gołąb prezent zrobił . Z definicji nie wierzysz.

    Akurat z tym że gubi się zgoda ale z podanymi faktami ciężko dyskutować. A zatem w przygotowania do napaści na państwo kanclerza Shickegrubera nie wierzę a jestem przekonany
  • @Skanderbeg 22:07:50
    Bardziej spolegliwy jest raczej Donek
  • @gallux 22:11:40
    Wietnam ma granicę lądową z Chinami, Amerykanie wszystko musieli dostarczać drogą morską

    Argumenty klasy Donka

    Zaprawdę powiadam łatwiej przetransportować 100 czołgów morzem niż lądem bez autostrad i rozwiniętej sieci kolei.

    niekiedy łatwiej przyznać rację rozmówcy niż na siłę wynajdować argumenty
  • @Muni 23:56:27
    No dokładniej na tereny etnicznej Rosji to Niemcy za bardzo nie weszli dalej niż do 100 km. Podbili tereny zachapane Polsce całą Białoruś i Ukrainę.

    A przyczyną kompromitacji była postępowanie bolszewików wobec własnych ludzi. Wzrost oporu wojsk sowieckich datuje się na wieść o polityce Rzeszy na terenach podbitych i konstatacji że komunizm lepszy niż odmiana faszystowska
  • @Muni 00:02:37
    Sądzę że w ramach zaludnienia naszego narodu spłodziłeś i utrzymujesz tuzin potomstwa.

    Nie to nie pisz głupot
  • @Krzywousty 00:03:04
    Jako czołgowy ma wytrzymać do wymiany ok. 100 h pracy. A czas istnienia czołgu na polu walki liczy się raczej w kilkunastu godzinach.

    Aha i nazwisko tego konstruktora bo niedosyt informacji odczuwam
  • @Warlord 10:31:34
    No POPiS w gębie jedynie silny , a jak postawić się trzeba to ustępuje patrz umowa gazowa , odstąpienie od Jamału i od kar umownych etc
  • @vortex 11:54:43
    Nie wspomniałeś o chińskich ochotniczych najemnikach. Bozia Chinom to już wynagrodziła tow. Mao o Żydkach pewnie też nie zapomni ,przecież wybrani a chazarów farbowańców wytępi
  • @Gromał 18:53:13
    Teoretyzowanie
    1 U moskali mnoga ludiej to pomińmy straty
    2 Gdzie amunicja bardziej narażona jest na zniszczenie w niszy wieży czy w karuzeli nad dnem czołgu
  • @Gromał 11:07:23
    Historycznie to my jesteśmy bliżej zasadom pierwotnych Słowian. Styl Moskwy narzucony jest przez Mongołów. Pierwotna Ruś to Kijów i Nowogród Wielki opierająca się na handlu i konsensusie społecznym i
  • @Warlord 10:31:34
    Panie zakochany w Rosji... ja tam byłem 20+ razy i chociaż miejscami odmalowana i odpacykowana, udająca cywilizację, to w środku jest to wciąż kraj ciemnego chama sterowanego przez "pana" nadanego w guberni przez innego chama, z Moskwy.
    I nawet z prowincjonalnych chamów rodzaju "recepcjonistka w hotelu" ścieka nienawiść i pogarda dla Polski i świata zachodu. No, to skończ kolego pieprzyć te panegiryki, ci Rosjanie z którymi można rozmawiać i przyjaźnić się to nie więcej niż 10% ich zatrutego propagandą narodu.
  • @vortex 15:51:08
    Chłopinko, ścieka z ciebie ruska agentura. Nie zasyfiaj nam Polski i naszego internetu swoimi ruskimi gównami. Lubisz Rosję, wypieprzaj tam i nie smródź tutaj.
    I nie wycieraj pyska słowem Polska, zesrywając się z wrażenia w temacie Rosja.
  • @gnago 14:25:54
    Niemcy doszli do granicy Moskwy, więc nie wiem co to ma być? Etniczne 100 km? Gdzie ta rosyjska etniczność, bo chyba nie za Uralem?
  • autor
    Witam Pana i serdecznie pozdrawiam.


    Chyba agenturze rosyjskiej zależy na tym aby Rosja była postrzegana jako państwo słabe, choć oczywiste nie jest tak wylącznie.
  • istotne dla oceny możliwości są oceny zamiarow. Hitlerowskie Niemcy nie walczyly o przestrzeń życiową a ZSRR o komunizm światowy
    w Hiszpanii gen Walter Świerczewski przegral wojnę z Franko mimo, ze czolgi Hitlera i Mussoliniego nie mialy armat (TYLKO I WYŁĄCZXNIE CKMY) a zdobyte przez frankistow 600 czolgow T-26 MIALY ODPOWIEDNIE ARMATY, SILNIKI I PANCERZE (prawdopodobnie chodzilo o przegranie, by nie tworzyć drugiego ośrodka komunistycznego i przejąć dla bardziej obiecuj,ącego 900 ton zlota hiszpańskiego).
    Podobnie obecnie potega techniczna i militarna ma wartość względną i slużebną.
  • rakiety są, a gdzie buty ?
    moja skromna uwaga, dane państwo może mieć broń atomową, stanowiącą o jego sile strategicznej, ale bogactwi armii mierzy się ekwipunkiem indywidualnym piechura.... Rosja będzie musiała jeszcze dużo ropy i gazu sprzedać by dojść pod tym względem do jakichkolwiek standardów. Aby sprzedawać swoją broń za granicę, w tym do Indii , Rosja współpracuje z Izraelem który dostarcza nowoczesnej technologii :
    "Produkcja sprzętu wojskowego przeznaczonego na rynki zewnętrzne : -- samloloty bojowe z Rosji wyposażone w izraelskie systemy nawigacyjne : jak np MIG 29 (z radarami EL/M-2052 made By http://www.iai.co.il/22031-en/Homepage.aspx),

    - Pierwszy wspólny AWACS sprzedany w 04.2009 do Indii, (IL 76 z izraelskim radarem Phalcon)

    - W sierpniu 2009 w wyniku wizyty Shimona Peresa w Rosji zapoczątkowano projekt dostarczenia do Izraela samolotow mysliwskich bez elektroniki, celem bylo zmniejszenie zależnosci od USA w tej dziedzinie) . "
    Rosja ma być może tchnologie (w dużej części skradzioną, podkupioną ...) ale nie ma kasy na wprowadzenie jej na szeroką skalę do armii, proszę sobie poczytać przyczynach i puczu rosyjskich spadochroniarzy który miał się odbyć 07.11.2010 roku, ale został spacyfikowany przed, zabójstwami wielu wosokich rangą oficerów... proszę sobie poszukać materiałów o "fali" w ruskiej armii, o ilości samobójstw i o aferach gdy w puszkach dla wojska znajduje się karmę dla kota. Interwencja w Gruzji udowodniła absolutny brak wfektywnego rozpoznania pola walki, (stąd usilne próby wykupienia od Izraela dronów, zakończone połowicznym sukcesem; sprzedano i owszem ale nie tak dobre jak wcześniej Gruzinom..) pozdrawiam
  • @Skanderbeg 21:41:01
    spora ignorancja w temacie relacji : Rosja, Izrael, USA i Iran z Pana strony..
  • @Gromał 18:56:32
    bardzo dobre komentarze ... BINGO
  • @Warlord
    nie zaglądam tutaj już prawie w ogóle, ale została mi w głowie nasza wymiana komentarzy nt USRAELA, nie tylko została ale i sprowokowała do poszukiwań, rezultat poniżej, przepraszam gospodarza ze tutaj to zamieszczam gdyż związku to bezpośredniego z powyższą notką nie ma, może raczej ROSRAEL a nie USRAEL .....
    "Ten temat to ocean, tekst poniżej to nie jest żadna analiza, jest chaotyczny nieco, chodziło mi tylko o to aby upewnić się, że relacje między Rosją i Izraelem są bardzo dobre i coraz bardziej się zacieśniają...

    Do tej pory nie wnikałem za bardzo w geopolityke, nie analizowałem, nie śledziłem za bardzo newsów codziennych, moja „kalka” była prosta : USA/IZRAEL w kontrze do Rosji (w bardzo wielkim uproszczeniu), a „podkalka” : antysemityzm Putina i administratorów Rosji, brak takiej potrzeby, praca zawodowa, inne priorytety etc..

    Tymczasem.....

    Przypadowo natknąłem się na ciekawy raport o wzajemnych relacjach Rosji i Izraela do 2010 roku, zmienił on mój sposób patrzenia na relacje międzu nimi, i zainspirował do dalszych poszukiwań (dodatkowe linki w tekście)

    http://www.isn.ethz.ch/isn/Digital-Library/Publications/Detail/?ots591=cab359a3-9328-19cc-a1d2-8023e646b22c&lng=en&id=119705

    „La Russie et Israël : entre méfiance réciproque et coopération bilatérale”, Rosja I Izrael : pomiędzy wzajemną nieufnością I dwustronną współpracą”, opublikowany na stronie szwajcarskiej instytucji : ISN ( The International Relations and Security Network (ISN) is one of the world’s leading open access information services for international relations (IR) and security professionals.)

    Poniżej, skrót tego artykułu, z dodatkiem informacji z innych źródeł.

    ZSRR uznał państwo Izrael w 1948 roku. Po wojnie sześciodniowej stosunki dyplomatyczne zostały zerwane. Przywrócono je dopiero w 1991 już z Rosją. Początek wielkiej migracji do Izraela.

    Już w roku 1997 Jelcyn podpisał dekret o współpracy wojskowo-technicznej pomiędzy Izraelem i Rosją, ze strony Izraela, Benjamin Netanyahu już wtedy uznał ten kierunek za priorytetowy (przy przygotowaniu tego porozumienia aktywnie uczestniczył Vladimir Gusinski, Rosjanin żydowskiego pochodzenia, obecnie mający podwójne obywatelstwo hiszpańsko-izraelskie).

    W 2004 roku, po tragedii w Biesłanie, zaczyna się bliska współpraca służb specjalnych obydwóch krajów. Pierwsze „kontakty” Rosji z terroryzmem szyickim. (2005 dochodzi do porozumienia o zacieśnieniu współpracy m.in. w tej dziedzinie, pomiędzy Putinem i Sharonem) .

    Walka z terroryzmem, w tej materii obydwa kraje mają wiele wspólnego, szczególnie na Kaukazie Północnym. od tego czasu oficerowie służb specjalnych obydwóch krajów razem trenują (takie więzi z reguły trwają długo, i nawiązuje się wiele trwałych profesjonalno-prywatnych kontaktów), stworzono wspólną bazę danych zawierającą informacje o organizacjach terrorystycznych i ich członkach . Z tej współpracy korzystają sąsiedzi Rosji (jak Azerbejdzan, gdzie np udaremniono zamach na izraelskie interesy w 2009, i gdzie wbrew sprzeczności w relacjach z Iranem, wzajemna współpraca układa się bardzo dobrze (czy specsłużby Rosji i Izraela przeprowadzają również wspólne operacje?)

    Dochodzi do serii kontaktów na najwyższym szczeblu, i Rosja zawiesza realizacje kontraktu sprzedaży do Syrii rakiet S-300 Iskander, do tej pory nie został on jeszcze zrealizowany.

    Do realnego przełomu we współpracy w przemyśle zbrojeniowym, doszło dopiero po konflikcie w Gruzji . Trzeba dodać, że sprzęt wojskowy (w tym drony) sprzedane Gruzji przez Izrael, stanowiły bardzo ważny element jej obrony. Ta wojna wykazała słabośc armii rosyjskiej, szczególnie w taktycznym rozpoznaniu pola walki (wg mnie armie mogą być silne np ilością głowic atomowych i różnorodnością środków ich przenoszenia, ale ich bogactwo widać po wyposażeniu indywidualnym zwykłego piechura, armia rosyjska musi wydać setki miliardów aby zbliżyć się choć trochę do standardów amerykańskich, co na dzień dzisiejszy wydaje mi się mało realne, i bajdurzenie o super potędze jest czystą propagandą i napędzaniem strachu, np bliskim sąsiadom, „Putina sny o potędze”, aczkolwiek oni są w stanie produkować nowoczesną broń, ale nie mają na to KASY......)

    Po wojnie pięciodniowej w sierpniu 2008 roku, relacje izraelo-rosyjskie się nieco oziębiły; ograniczenie liczby wiz wydawanych dla obywateli rosyjskich, ale .... już kilka dni później we wrześniu, wizy zostały całkowicie zniesione..... co spowodowało znaczny wzrost ruchu turystycznego.

    Pod koniec 2008 roku minister obrony Anatolij Sierdiukow zatwierdził plan radykalnej reformy wojskowej, która obejmuje szybką modernizacje i ponowne wyposażenie sił zbrojnych, z pomocą zachodnich producentów.

    http://www.e-slovo.ru/417/k1.htm

    Rosja dokonuje pierwszego od 67 lat zakupu sprzętu wojskowego od krajów Zachodu , i rozpoczyna realizacje wspólnych, z Izraelem, projektów :

    - 04.2009 sprzedaż do Rosjii 12 mini dronów Bird-Eye 400,dronow taktycznych I-View Mk 150 i Searcher MkII

    - Projekt stworzenia nowego bezzałogowego helikoptera dla marynarki rosyjskiej w oparciu o K-115, wyposażonego w elektronike z Izraela, (firma VERTOLYOTY ROSSI)

    - Produkcja sprzętu wojskowego przeznaczonego na rynki zewnętrzne : samloloty bojowe z Rosji wyposażone w izraelskie systemy nawigacyjne : jak np MIG 29 (z radarami EL/M-2052 made By http://www.iai.co.il/22031-en/Homepage.aspx),

    - Pierwszy wspólny AWACS sprzedany w 04.2009 do Indii, (IL 76 z izraelskim radarem Phalcon)

    - W sierpniu 2009 w wyniku wizyty Shimona Peresa w Rosji zapoczątkowano projekt dostarczenia do Izraela samolotow mysliwskich bez elektroniki, celem bylo zmniejszenie zależnosci od USA w tej dziedzinie) .

    W handlu bronią, przy realizacji tego typu projektów zawsze biorą udział (w różnej formie) wojskowe służby specjalne.

    Również w 2009 roku doszło do porozumienia w którym obydwie strony zobowiązały się do respektowania wzajemnie swoich interesów, przy dostawach broni krajom trzecim; Rosja wstrzymala sprzedaż rakiet klasy ziemia ziemia Iskander, dostawe 8 samolotow Mig 31 do Syrii ( w tym ostatnim przypadku nastąpiło to kilka tygodni po sprzedaży dronów do Rosji). Rosja wstrzymała również dostawe rakiet S-300 do Iranu. Izrael przestaje dostarczać sprzęt do Gruzji. Wartość możliwych kontraktów zbrojeniowych, z których rezygnuje Izrael na rzecz współpracy z Rosją, jest o wiele mniejsza od tych, których realizacje zawiesiła Rosja.

    Po wyborze Baracka Obamy, Izrael szybko zrozumiał, że relacje z USA mogą ulec zmianie : więzi słabną i musi on szukać nowych form współpacy z innymi krajami (nie należy zapominać jednak, że USA nadal są największym partnerem handlowym dla Izraela, i że kilka projektów „ROSRAELA” upadło ze względu na nacisk USA :

    - 2000 rok, sprzedaż Chinom samolotów AN 50, z izraelskimi radarami, (obawa o osłabienie obrony Tajwanu),

    - 2008 sprzedaż Turcji helikopterów rosyjsko-izraelskich,

    - 2009 Rosja chciała zakupić drony Hermes 450 (te które były sprzedane Gruzinom), nie zgodził sie na to szef izraelskiego MONu, sprzedano inny typ, o niższych osiągach).

    Ciekawa analiza wzajemnych relacji pomiędzy Izraelem i Rosją (m.in. osobista, wzajemna niechęć Baracka Obamy i Benjamina Netanyahu), wspólne cele strategiczne na Bliskim Wschodzie ale całkowicie inny sposób widzenia jak je osiągnąć.

    http://csis.org/files/publication/twq12springwaxman.pdf,

    Izrael widzi, że środek ciężkości polityki zagraniczej USA przesuwa się z Bliskiego Wschodu w kierunku Chin, Stany nie są już tak zależne od importu żródeł energii z tego regionu (rewolucja łupkowa znacznie poprawiła bilans energetyczny USA)

    http://isnblog.ethz.ch/international-relations/asia-and-a-post-american-middle-east

    W czasie wizyty w Moskwie w czerwcu 2009, minister spraw zagranicznych Izraela Avigdor Lieberman ocenił, że stosunki dwustronne nigdy jeszcze nie były na takim poziomie .

    Relacje obydwóch krajów opierają się na umowach dwustronnych. Obydwie strony w sposób bardzo skąpy wypowiadają się o współpracy między sobą (znikoma liczba źródeł ze szczegołowymi informacjami, po jednej jak i drugiej stronie). Można mieć wrażenie,że w mediach podkreśla się tylko sprzeczne interesy polityczne obydwóch stron ( np w przypadku Iranu i Syrii) zapominając o licznych dowodach owocnej współpracy. Wpływ czynnika ludzkiego wydaje się mieć zasadnicze znaczenie przy analizie stosunków dwustronnych tych krajów np . 10% w Knesecie to rusofoni. Sporo oligarchów rosyjskich ma podwójne obywatelstwo.

    Ciekawostka od 2006 roku więcej ludzi wyjeżdża z Izraela na stałe, niż się w nim osiedla, Rosja walcząc ze swoją katastrofą demografizną, liczy na powrót rusofonów żydowskich do siebie (stworzono specjalny program reintegracyjny).

    Na wiosnę 2009 w skład rządu Izraela wchodzą ludzie wywodzacy się z ZSRR (Avigdor Lieberman, Sofa Landver i inni ....)

    Izrael sprowadza z Rosji przede wszystkim surowe diamenty i metale, (diamenty nie są uwzględniane w statystykach, a stanowi on 70% wartości importu Izraela z Rosji), w drugą strone sprzedawane są produkty z segmentu high technology.

    Po zniesieniu wiz, udział Rosjan w liczbie turystow odwiedzajacych Izrael rośnie bardzo dynamicznie w 2010, w porównaniu z 2009; wzrost o 109%.

    Nowa dziedzina współpracy to nanotechnologia i bliska kooperacja państwowej ,rosyjskiej firmy Rosnanotekh z Tel Avivem.

    Zależność energetyczna od Rosji : ok 50% w 2010 , w 2006 było 88%..... ta zależność powstała w latach 2000 m.in przez lobowanie rusofonów w knesecie...



    Po ponownym wyborze na stanowisko prezydenta „Putin v.4” na miejsce swojej pierwszej podróży wybrał Izrael, do tej pory był tam dwa razy...

    BARDZO BLISKA WSPÓŁPRACA TYCH DWÓCH PAŃSTW I JEJ STOPNIOWE ZACIEŚNIANIE JEST FAKTEM

    i wpisuje się to w :

    1. Strategie Izraela, okrążenia Iranu poprzez wzrost swoich wpływów w takich krajach jak Gruzja, Azerbejdżan, Kazachstan , często odwołując się do lokalnych diaspor żydowskich.

    2. Szukanie innych, niż Stany Zjednoczone partnerów strategicznych...



    Źródła :


    -http://www.isn.ethz.ch/isn/Digital-Library/Publications/Detail/?ots591=cab359a3-9328-19cc-a1d2-8023e646b22c&lng=en&id=119705

    -http://www1.cbs.gov.il/

    -http://www.e-slovo.ru/417/k1.htm

    -http://csis.org/files/publication/twq12springwaxman.pdf

    - http://www.rferl.org/content/Russia_Israel_Sign_Military_Cooperation_Agreement/2150123.html

    -http://www.haaretz.com/opinion/russia-and-israel-the-unexpected-alliance-1.430733

    -http://www.stratfor.com/weekly/putins-visit-and-israeli-russian-relations?utm_source=freelist-f&utm_medium=email&utm_campaign=20120625&utm_term=gweekly&utm_content=readmore&elq=25abf72c27a44a3683f5b7c10fbaf742

    -http://www.economist.com/news/europe/21573600-warmer-relations-israel-do-not-stop-russia-backing-syria-and-iran-vladimir-putin-and-holy,

    -http://www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3950276,00.html,

    http://www.theisraelproject.org/site/apps/nlnet/content2.aspx?c=hsJPK0PIJpH&b=3757545&ct=9215013&printmode=1,

    -http://isnblog.ethz.ch/international-relations/asia-and-a-post-american-middle-east
  • @Marek Kogut 22:15:37 PS
    w związku z powyższym co napisałem, myślę, że (przy całym szacunku dla autora) on jak i większość tutaj komentujących, nie wiedzą do końca o czym piszą... pozdrawiam...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930